Tytuł: Byłam jedna , teraz jesteśmy trzy
Cz.1 Tamta
Krople deszczu spływały po oknie , gdy ja zamyślona wpatrywałam się w
błękitne niebo. Każda minuta przynosiła mi coraz większe znudzenie , ledwo
położyłam się na łóżku ,usłyszałam dźwięk dzwonka. Zeszłam na dół ,przez
szybę zauważyłam męską sylwetkę , pomyślałam że to pewnie kurier z
moimi książkami , które zamawiałam .Otworzyłam drzwi ku moim oczom
ukazał się jednak nie kurier, lecz Richard nowy chłopak mojej mamy. Nie
miałam ochoty na jego towarzystwo , jak zawsze zresztą , w ogóle nie
lubiłam tego typka.
Stał i dziwnie się na mnie patrzył , nie zbyt mi się to podobało ,więc
przerwałam ciszę panującą między nami. Zaczęłam rozmowę o szkole ,
dziwnie się zachowywał , czułam się jakbym rozmawiała z małym dzieckiem
które dopiero nauczyło się mówić. Richard na moje pytania odpowiadał
tylko tak i nie , zawsze na każdy temat miał tyle do powiedzenia .
Rozmowa nie zmieniała się wcale , nagle jego telefon wydał z siebie odgłos,
przeczytał wiadomość , po czym wybiegł bez słowa . Jeszcze chwilę
siedziałam przy stole w kuchni tam gdzie mnie zostawił , po chwili
zorientowałam się ,że straciłam poczucie czasu.
Mama zazwyczaj wracała z pracy przed 18 , a było już długo po
niej, sięgnęłam do kieszeni w poszukiwaniu telefonu , nie było go tam. Bez
zastanawiania pobiegłam na górę , chwyciłam telefon i zadzwoniłam do
mamy, długo nie odbierała, rozłączyłam się. Oddzwoniła , tłumaczyła się że
musiała zostać dłużej w pracy , ale ja wiedziałam , że niema w tym cienia
prawdy , ponieważ usłyszałam głos Richarda .Usiadłam na kanapie w
salonie , czekając na powrót mamy , zasnęłam . Obudziłam się o 3 nad
ranem , mama jeszcze nie spała , co było dla mnie dziwne. Wyszłam na
palcach z pokoju i wtedy usłyszałam, szlochanie , oczywiście dobiegało z
pokoju naprzeciwko. Podeszłam bliżej , drzwi sypialni były uchylone , mama
siedziała na łóżku ze zdjęciem w ręku ,oparłam się o drzwi , chcąc
zobaczyć co jest na nim. Drzwi otworzyły sie z takim impetem , że uderzyły
w ścianę , mama aż podskoczyła . Pozbierałam się z podłogi i usiadłam
obok mamy , w tym momencie zobaczyłam zdjęcie na którym byłam ja ,
mama , tato i jakaś dziewczyna. Spojrzałam na mamę pytającą , wiedziała
o co chodzi .
-Vanesso to jest twoja starsza siostra , druga córka twojego taty. -
powiedziała mama i przytuliła mnie.
- Dlaczego ja nie wiedziałam? Co się z nią teraz dzieję?- zapytałam
zaskoczona, przysunęłam się jeszcze bliżej mamy.
-Posłuchaj Lily , została potrącona przez pijanego mężczyznę. - odparła
mama ,dławiąc się płaczem.
-Lily jest w złym stanie ,tata jest przy niej .- po chwili dodała
- Mamo skąd o tym wiesz , czy ty utrzymujesz kontakt z ojcem? - byłam
zdziwiona , ponieważ mama nie chciała się już z nim kontaktować .
-Córciu tu chodzi o to , że od pewnego czasu ja z tatą znów jesteśmy
razem, dlatego też Richard wybiegł od nas, bez pożegnania , dostał ode
mnie SMS-a . Spotkaliśmy się , wszystko mu wytłumaczyłam i już nie
jesteśmy razem. - mówiła , a ja słuchając ucieszyłam się ,że Richarda już
nie będzie. Wzięłam mamę za rękę, siedziałyśmy tak rozmawiając do 5, nie
poszłam do szkoły , razem pojechałyśmy do Lily. Na szpitalnym korytarzu
spotkaliśmy tatę , przywitał się z nami szczególnie z mamą , poinformował
nas także, że z tamtą już lepiej.
**************
Cz.2 Niby wszyscy , ale jeszcze ktoś
Po kilku tygodniach byliśmy wszyscy razem .Wszyscy to znaczy ja, mama,
Lily i tato. Polubiłam ją i ona mnie chyba także. Była bardzo uzdolniona
świetnie grała na gitarze, malowała obrazy , pisała wiersze a także
opowiadania. Dała mi do przeczytania wszystkie swoje wiersze , były
cudowne. Zafascynowały mnie także jej opowiadania ,gdy je czytałam
czułam się jak bym tam była. Jedno opowiadanie spodobało mi się
najbardziej ,nadała mu tytuł "Na Zawsze". Spędzałyśmy ze sobą dużo
czasu, Lily stała się dla mnie bardzo ważną osobą ,czułam że właśnie jej
mogłam zaufać. Pewnego dnia poszłyśmy razem na spacer tak po
Warszawie , Lily rozglądała się dookoła, podobało jej się , spotkałyśmy
Miley moją koleżankę z klasy, rozmawiałyśmy chwilę, później Miley poszła,
a my weszłyśmy do sklepu, w prawdzie nie miałyśmy takich planów ale
skusiła nas sukienka na wystawie. Lily jako pierwszą ją zauważyła ,
wyglądała w niej pięknie, niestety zabrałyśmy ze sobą za mało
pieniędzy, opuściłyśmy sklep i udałyśmy się do kina. Film na jaki trafiłyśmy
był żenujący. W domu czekała na nas pyszna pizza i wiadomość od
rodziców. Na początku milczeli ,dowiedziałyśmy się że
będzie dziecko, mama jest w ciąży. Po kolacji, wzięłam prysznic ,byłam
strasznie zmęczona postanowiłam wcześniej się położyć. Rano obudziła mnie
muzyka dobiegająca z salonu, do pokoju weszła Lily , przyniosła czarny
notes. Pokazała mi jedną stronę był na niej napis "To co kocham jest przy
mnie " była tam również strzałka ,która wskazywała na portret
dziewczyny, byłam to ja. Rozpłakałyśmy się, wtedy z delikatnie różowych ust
mojej siostry wydobyły się słowa "Na zawsze ty ".
błękitne niebo. Każda minuta przynosiła mi coraz większe znudzenie , ledwo
położyłam się na łóżku ,usłyszałam dźwięk dzwonka. Zeszłam na dół ,przez
szybę zauważyłam męską sylwetkę , pomyślałam że to pewnie kurier z
moimi książkami , które zamawiałam .Otworzyłam drzwi ku moim oczom
ukazał się jednak nie kurier, lecz Richard nowy chłopak mojej mamy. Nie
miałam ochoty na jego towarzystwo , jak zawsze zresztą , w ogóle nie
lubiłam tego typka.
Stał i dziwnie się na mnie patrzył , nie zbyt mi się to podobało ,więc
przerwałam ciszę panującą między nami. Zaczęłam rozmowę o szkole ,
dziwnie się zachowywał , czułam się jakbym rozmawiała z małym dzieckiem
które dopiero nauczyło się mówić. Richard na moje pytania odpowiadał
tylko tak i nie , zawsze na każdy temat miał tyle do powiedzenia .
Rozmowa nie zmieniała się wcale , nagle jego telefon wydał z siebie odgłos,
przeczytał wiadomość , po czym wybiegł bez słowa . Jeszcze chwilę
siedziałam przy stole w kuchni tam gdzie mnie zostawił , po chwili
zorientowałam się ,że straciłam poczucie czasu.
Mama zazwyczaj wracała z pracy przed 18 , a było już długo po
niej, sięgnęłam do kieszeni w poszukiwaniu telefonu , nie było go tam. Bez
zastanawiania pobiegłam na górę , chwyciłam telefon i zadzwoniłam do
mamy, długo nie odbierała, rozłączyłam się. Oddzwoniła , tłumaczyła się że
musiała zostać dłużej w pracy , ale ja wiedziałam , że niema w tym cienia
prawdy , ponieważ usłyszałam głos Richarda .Usiadłam na kanapie w
salonie , czekając na powrót mamy , zasnęłam . Obudziłam się o 3 nad
ranem , mama jeszcze nie spała , co było dla mnie dziwne. Wyszłam na
palcach z pokoju i wtedy usłyszałam, szlochanie , oczywiście dobiegało z
pokoju naprzeciwko. Podeszłam bliżej , drzwi sypialni były uchylone , mama
siedziała na łóżku ze zdjęciem w ręku ,oparłam się o drzwi , chcąc
zobaczyć co jest na nim. Drzwi otworzyły sie z takim impetem , że uderzyły
w ścianę , mama aż podskoczyła . Pozbierałam się z podłogi i usiadłam
obok mamy , w tym momencie zobaczyłam zdjęcie na którym byłam ja ,
mama , tato i jakaś dziewczyna. Spojrzałam na mamę pytającą , wiedziała
o co chodzi .
-Vanesso to jest twoja starsza siostra , druga córka twojego taty. -
powiedziała mama i przytuliła mnie.
- Dlaczego ja nie wiedziałam? Co się z nią teraz dzieję?- zapytałam
zaskoczona, przysunęłam się jeszcze bliżej mamy.
-Posłuchaj Lily , została potrącona przez pijanego mężczyznę. - odparła
mama ,dławiąc się płaczem.
-Lily jest w złym stanie ,tata jest przy niej .- po chwili dodała
- Mamo skąd o tym wiesz , czy ty utrzymujesz kontakt z ojcem? - byłam
zdziwiona , ponieważ mama nie chciała się już z nim kontaktować .
-Córciu tu chodzi o to , że od pewnego czasu ja z tatą znów jesteśmy
razem, dlatego też Richard wybiegł od nas, bez pożegnania , dostał ode
mnie SMS-a . Spotkaliśmy się , wszystko mu wytłumaczyłam i już nie
jesteśmy razem. - mówiła , a ja słuchając ucieszyłam się ,że Richarda już
nie będzie. Wzięłam mamę za rękę, siedziałyśmy tak rozmawiając do 5, nie
poszłam do szkoły , razem pojechałyśmy do Lily. Na szpitalnym korytarzu
spotkaliśmy tatę , przywitał się z nami szczególnie z mamą , poinformował
nas także, że z tamtą już lepiej.
**************
Cz.2 Niby wszyscy , ale jeszcze ktoś
Po kilku tygodniach byliśmy wszyscy razem .Wszyscy to znaczy ja, mama,
Lily i tato. Polubiłam ją i ona mnie chyba także. Była bardzo uzdolniona
świetnie grała na gitarze, malowała obrazy , pisała wiersze a także
opowiadania. Dała mi do przeczytania wszystkie swoje wiersze , były
cudowne. Zafascynowały mnie także jej opowiadania ,gdy je czytałam
czułam się jak bym tam była. Jedno opowiadanie spodobało mi się
najbardziej ,nadała mu tytuł "Na Zawsze". Spędzałyśmy ze sobą dużo
czasu, Lily stała się dla mnie bardzo ważną osobą ,czułam że właśnie jej
mogłam zaufać. Pewnego dnia poszłyśmy razem na spacer tak po
Warszawie , Lily rozglądała się dookoła, podobało jej się , spotkałyśmy
Miley moją koleżankę z klasy, rozmawiałyśmy chwilę, później Miley poszła,
a my weszłyśmy do sklepu, w prawdzie nie miałyśmy takich planów ale
skusiła nas sukienka na wystawie. Lily jako pierwszą ją zauważyła ,
wyglądała w niej pięknie, niestety zabrałyśmy ze sobą za mało
pieniędzy, opuściłyśmy sklep i udałyśmy się do kina. Film na jaki trafiłyśmy
był żenujący. W domu czekała na nas pyszna pizza i wiadomość od
rodziców. Na początku milczeli ,dowiedziałyśmy się że
będzie dziecko, mama jest w ciąży. Po kolacji, wzięłam prysznic ,byłam
strasznie zmęczona postanowiłam wcześniej się położyć. Rano obudziła mnie
muzyka dobiegająca z salonu, do pokoju weszła Lily , przyniosła czarny
notes. Pokazała mi jedną stronę był na niej napis "To co kocham jest przy
mnie " była tam również strzałka ,która wskazywała na portret
dziewczyny, byłam to ja. Rozpłakałyśmy się, wtedy z delikatnie różowych ust
mojej siostry wydobyły się słowa "Na zawsze ty ".
******************
Cz.3 Siostry
Cz.3 Siostry
Siedziałam z Lily nad łóżeczkiem Casandry (Cassie) , dziewczynka układała
swoje usteczka , jak by chciała nadmuchać balon. Miała takie malutkie
rączki, a zaciskała je w pięści , tata mówił że będzie bokserem, wtedy
wszyscy śmialiśmy się i malutka także wyglądała na rozbawioną.
Zaczął się nowy rok szkolny ,nowi znajomi ,nowi nauczyciele , Lily
opowiadała o swojej starej szkole która była zaniedbana .Myślałam skąd
ona tyle umiała skoro chodziła do takiej szkoły, lecz nigdy nie miałam
odwagi zapytać. Na początku siedziałyśmy ze sobą na wszystkich lekcjach,
ale od czasu gdy Lily poznała Toma, siedziała tylko z nim. Miałam wrażenie
że się od siebie oddalamy , lecz tak nie było. Ja również poznałam
chłopaka, wysoki , szczupły, brunet o dużych niebieskich oczach .
Zastanawiałam się dlaczego wybrał akurat mnie. Spotykałam się z Danym
prawie codziennie, chodziliśmy do parku , przytulał mnie , byłam przy nim
szczęśliwa , czułam się jak nowo narodzona, chciałam żeby chwile spędzone
z nim trwały wiecznie. Skończyłam gimnazjum , Lily również poszłyśmy dalej
ja na psychologa ,ona na lekarza. Lily ciągle opowiada o Tomie chodź już nie
są razem, mam nadzieję że znajdzie sobie kogoś lepszego ,kto będzie ją
szanował , kto będzie się o nią troszczył .Moje siostry są najważniejsze i nie
pozwolę ich skrzywdzić.
swoje usteczka , jak by chciała nadmuchać balon. Miała takie malutkie
rączki, a zaciskała je w pięści , tata mówił że będzie bokserem, wtedy
wszyscy śmialiśmy się i malutka także wyglądała na rozbawioną.
Zaczął się nowy rok szkolny ,nowi znajomi ,nowi nauczyciele , Lily
opowiadała o swojej starej szkole która była zaniedbana .Myślałam skąd
ona tyle umiała skoro chodziła do takiej szkoły, lecz nigdy nie miałam
odwagi zapytać. Na początku siedziałyśmy ze sobą na wszystkich lekcjach,
ale od czasu gdy Lily poznała Toma, siedziała tylko z nim. Miałam wrażenie
że się od siebie oddalamy , lecz tak nie było. Ja również poznałam
chłopaka, wysoki , szczupły, brunet o dużych niebieskich oczach .
Zastanawiałam się dlaczego wybrał akurat mnie. Spotykałam się z Danym
prawie codziennie, chodziliśmy do parku , przytulał mnie , byłam przy nim
szczęśliwa , czułam się jak nowo narodzona, chciałam żeby chwile spędzone
z nim trwały wiecznie. Skończyłam gimnazjum , Lily również poszłyśmy dalej
ja na psychologa ,ona na lekarza. Lily ciągle opowiada o Tomie chodź już nie
są razem, mam nadzieję że znajdzie sobie kogoś lepszego ,kto będzie ją
szanował , kto będzie się o nią troszczył .Moje siostry są najważniejsze i nie
pozwolę ich skrzywdzić.
__________________________________________________________________
No więc . Pierwsze opowiadanie .
Hyhyhy, no więc no.
OdpowiedzUsuńOpowiadanie jest wciągające, ciekawe i treściwe. To lubię.
I wiesz co? Zaraz po jego przeczytaniu dostałam tak zajebistej weny...
Tylko stawienie spacji przed kropkami i przecinkami jest troche irytujące i rozpraszające. Ale po za tym jest genialne :3
To czekam na następne <3
xoxo Marta :3
Wow, nie sądziłam, że tak przyjemnie będzie się czytało :)
OdpowiedzUsuńWedług mnie, wszystko dzieje się troszkę za szybko, chyba że tak akurat to sobie wymyśliłaś, to nie ma sprawy. Co do kropek i przecinków, to dołączam się do prośby, by spacji tulu nie stawiać.
Czekam z niecerpliwością na więcej :)
Weny ! :)