niedziela, 13 kwietnia 2014

;)

Hej mam na imię Dominika . 14 lat . ; p


Tytuł: Byłam jedna , teraz jesteśmy trzy

Cz.1 Tamta

Krople deszczu spływały po oknie , gdy ja zamyślona wpatrywałam się w

błękitne niebo. Każda minuta przynosiła mi coraz większe znudzenie , ledwo

położyłam się na łóżku ,usłyszałam dźwięk dzwonka. Zeszłam na dół ,przez

szybę zauważyłam męską sylwetkę , pomyślałam że to pewnie kurier z

moimi książkami , które zamawiałam .Otworzyłam drzwi ku moim oczom

ukazał się jednak nie kurier, lecz Richard nowy chłopak mojej mamy. Nie

miałam ochoty na jego towarzystwo , jak zawsze zresztą , w ogóle nie

lubiłam tego typka.
Stał i dziwnie się na mnie patrzył , nie zbyt mi się to podobało ,więc

przerwałam ciszę panującą między nami. Zaczęłam rozmowę o szkole ,

dziwnie się zachowywał , czułam się jakbym rozmawiała z małym dzieckiem

które dopiero nauczyło się mówić. Richard na moje pytania odpowiadał

tylko  tak i nie  , zawsze na każdy temat miał tyle do powiedzenia .

Rozmowa nie zmieniała się wcale , nagle jego telefon wydał z siebie odgłos,

przeczytał wiadomość , po czym wybiegł bez słowa . Jeszcze chwilę

siedziałam przy stole w kuchni tam gdzie mnie zostawił , po chwili

zorientowałam się ,że straciłam poczucie czasu.
Mama zazwyczaj wracała z pracy przed 18 , a było już długo po

niej, sięgnęłam do kieszeni w poszukiwaniu telefonu , nie było go tam. Bez

zastanawiania pobiegłam na górę , chwyciłam telefon i zadzwoniłam do

mamy, długo nie odbierała, rozłączyłam się. Oddzwoniła , tłumaczyła się że

musiała zostać dłużej w pracy , ale ja wiedziałam , że niema w tym cienia

prawdy , ponieważ usłyszałam głos Richarda .Usiadłam na kanapie w

salonie , czekając na powrót mamy , zasnęłam . Obudziłam się o 3 nad

ranem , mama jeszcze nie spała , co było dla mnie dziwne. Wyszłam na

palcach z pokoju i wtedy usłyszałam,  szlochanie , oczywiście dobiegało z

pokoju naprzeciwko. Podeszłam bliżej , drzwi sypialni były uchylone , mama

siedziała na łóżku ze zdjęciem w ręku ,oparłam się o drzwi , chcąc

zobaczyć co jest na nim. Drzwi otworzyły sie z takim impetem , że uderzyły

w ścianę , mama aż podskoczyła . Pozbierałam się z podłogi i usiadłam

obok mamy , w tym momencie zobaczyłam zdjęcie na którym byłam ja ,

mama , tato i jakaś dziewczyna. Spojrzałam na mamę pytającą , wiedziała

o co chodzi .
-Vanesso to jest twoja starsza siostra , druga córka twojego taty. -

powiedziała mama i przytuliła mnie.
- Dlaczego ja nie wiedziałam? Co się z nią teraz dzieję?- zapytałam

zaskoczona, przysunęłam się jeszcze bliżej mamy.
-Posłuchaj Lily , została potrącona przez pijanego mężczyznę. - odparła

mama ,dławiąc się płaczem.
-Lily jest w złym stanie ,tata jest przy niej .- po chwili dodała
- Mamo skąd o tym wiesz , czy ty utrzymujesz kontakt z ojcem? - byłam

zdziwiona , ponieważ mama nie chciała się już z nim kontaktować .
-Córciu tu chodzi o to , że od pewnego czasu ja z tatą znów jesteśmy

razem, dlatego też Richard wybiegł od nas, bez pożegnania , dostał ode

mnie SMS-a  . Spotkaliśmy się , wszystko mu wytłumaczyłam i już nie

jesteśmy razem. - mówiła , a ja słuchając ucieszyłam się ,że Richarda już

nie będzie. Wzięłam mamę za rękę, siedziałyśmy tak rozmawiając do 5, nie

poszłam do szkoły , razem pojechałyśmy do Lily. Na szpitalnym korytarzu

spotkaliśmy tatę , przywitał się z nami szczególnie z mamą , poinformował

nas także, że z tamtą już lepiej.
**************
Cz.2 Niby wszyscy , ale jeszcze ktoś
Po kilku tygodniach byliśmy wszyscy razem .Wszyscy to znaczy ja, mama,
Lily i tato. Polubiłam ją i ona mnie chyba także. Była bardzo uzdolniona

świetnie grała na gitarze, malowała obrazy , pisała wiersze a także

opowiadania. Dała mi do przeczytania wszystkie swoje wiersze , były

cudowne. Zafascynowały mnie także jej opowiadania ,gdy je czytałam

czułam się jak bym tam była. Jedno opowiadanie spodobało mi się

najbardziej ,nadała mu tytuł "Na Zawsze". Spędzałyśmy ze sobą dużo

czasu, Lily stała się dla mnie bardzo ważną osobą ,czułam że właśnie jej

mogłam zaufać. Pewnego dnia poszłyśmy razem na spacer tak po

Warszawie , Lily rozglądała się dookoła, podobało jej się , spotkałyśmy

Miley moją koleżankę z klasy, rozmawiałyśmy chwilę, później Miley poszła,
a my weszłyśmy do sklepu, w prawdzie nie miałyśmy takich planów ale

skusiła nas sukienka na wystawie. Lily jako pierwszą ją zauważyła ,

wyglądała w niej pięknie, niestety zabrałyśmy ze sobą za mało

pieniędzy, opuściłyśmy sklep i udałyśmy się do kina. Film na jaki trafiłyśmy

był żenujący. W domu czekała na nas pyszna pizza i wiadomość od

rodziców. Na początku milczeli ,dowiedziałyśmy się że

będzie dziecko, mama jest w ciąży. Po kolacji, wzięłam prysznic ,byłam

strasznie zmęczona postanowiłam wcześniej się położyć. Rano obudziła mnie

muzyka dobiegająca z salonu, do pokoju weszła Lily , przyniosła czarny

notes. Pokazała mi jedną stronę był na niej napis "To co kocham jest przy

mnie " była tam również strzałka ,która wskazywała na portret

dziewczyny, byłam to ja. Rozpłakałyśmy się, wtedy z delikatnie różowych ust

mojej siostry wydobyły się słowa "Na zawsze ty ".

******************
Cz.3 Siostry

Siedziałam z Lily nad łóżeczkiem Casandry (Cassie) , dziewczynka układała

swoje usteczka , jak by chciała nadmuchać balon. Miała takie malutkie

rączki, a zaciskała je w pięści , tata mówił że będzie bokserem, wtedy

wszyscy śmialiśmy się i malutka także wyglądała na rozbawioną.
Zaczął się nowy rok szkolny ,nowi znajomi ,nowi nauczyciele , Lily 

opowiadała o swojej starej szkole która była zaniedbana .Myślałam skąd

ona tyle umiała skoro chodziła do takiej szkoły, lecz nigdy nie miałam

odwagi zapytać. Na początku siedziałyśmy ze sobą na wszystkich lekcjach,

ale od czasu gdy Lily poznała Toma, siedziała tylko z nim. Miałam wrażenie
że się od siebie oddalamy , lecz tak nie było. Ja również poznałam

chłopaka, wysoki , szczupły, brunet o dużych niebieskich oczach .

Zastanawiałam się dlaczego wybrał akurat mnie. Spotykałam się z Danym

prawie codziennie, chodziliśmy do parku , przytulał mnie , byłam przy nim

szczęśliwa , czułam się jak nowo narodzona, chciałam żeby chwile spędzone

z nim trwały wiecznie. Skończyłam gimnazjum , Lily również poszłyśmy dalej

ja na psychologa ,ona na lekarza. Lily  ciągle opowiada o Tomie chodź już nie

są razem, mam nadzieję że znajdzie sobie kogoś lepszego ,kto będzie ją

szanował , kto będzie się o nią troszczył .Moje siostry są najważniejsze i nie

pozwolę ich skrzywdzić.
__________________________________________________________________
No więc . Pierwsze opowiadanie .

2 komentarze:

  1. Hyhyhy, no więc no.
    Opowiadanie jest wciągające, ciekawe i treściwe. To lubię.
    I wiesz co? Zaraz po jego przeczytaniu dostałam tak zajebistej weny...
    Tylko stawienie spacji przed kropkami i przecinkami jest troche irytujące i rozpraszające. Ale po za tym jest genialne :3
    To czekam na następne <3

    xoxo Marta :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nie sądziłam, że tak przyjemnie będzie się czytało :)
    Według mnie, wszystko dzieje się troszkę za szybko, chyba że tak akurat to sobie wymyśliłaś, to nie ma sprawy. Co do kropek i przecinków, to dołączam się do prośby, by spacji tulu nie stawiać.
    Czekam z niecerpliwością na więcej :)
    Weny ! :)

    OdpowiedzUsuń